27/08/2019
Od wieków relacja między nauką a religią oscyluje między konfliktem i wrogością a harmonią i współpracą. Wielu myślicieli argumentowało, że te dwa pojęcia są ze sobą zasadniczo sprzeczne lub całkowicie od siebie oddzielne. Większość dotychczasowych badań i dyskusji na ten temat koncentrowała się na kontekście zachodnim, głównie przez pryzmat chrześcijaństwa. Aby lepiej zrozumieć, jak nauka odnosi się do religii na całym świecie, Pew Research Center przeprowadziło rozmowy z muzułmanami, hinduistami i buddystami, aby poznać ich perspektywy. Te indywidualne, pogłębione wywiady odbyły się w Malezji i Singapurze – dwóch krajach Azji Południowo-Wschodniej, które w ostatnich latach poczyniły znaczne inwestycje w badania i rozwój naukowy i które są domem dla zróżnicowanych religijnie społeczeństw.

- Różne perspektywy na relację nauki i religii
- Perspektywa muzułmańska: Kompatybilność z pewnymi napięciami
- Perspektywa hinduistyczna: Nakładające się i kompatybilne sfery
- Perspektywa buddyjska: Równoległe domeny
- Bioetyka i obawy religijne
- Ewolucja: Punkt sporny?
- Wspólne obawy: Natura i dobrostan zwierząt
- Inwestycje rządowe w naukę: Spojrzenie ponad religijne
Różne perspektywy na relację nauki i religii
Dyskusje te potwierdziły wniosek, że nie istnieje jedno, uniwersalne spojrzenie na relację między nauką a religią, ale zidentyfikowano również pewne wspólne wzorce i tematy w ramach każdej z trzech grup religijnych. Na przykład, wielu muzułmanów wyraziło pogląd, że islam i nauka są zasadniczo kompatybilne, jednocześnie przyznając, że istnieją pewne obszary tarcia – takie jak teoria ewolucji, która stoi w sprzeczności z religijnymi wierzeniami o pochodzeniu i rozwoju życia ludzkiego na Ziemi. Ewolucja była również punktem niezgody między religią a nauką na Zachodzie.
Hinduscy rozmówcy generalnie przyjęli inne podejście, opisując naukę i religię jako nakładające się sfery. Podobnie jak w przypadku muzułmańskich rozmówców, wielu hinduistów utrzymywało, że ich religia zawiera elementy nauki i że hinduizm dawno temu zidentyfikował koncepcje, które później zostały wyjaśnione przez naukę – wymieniając na przykład przeciwdrobnoustrojowe właściwości miedzi lub zdrowotne korzyści kurkumy. W przeciwieństwie do muzułmanów, wielu hinduistów stwierdziło, że teoria ewolucji jest zawarta w ich naukach religijnych.
Buddyjscy rozmówcy generalnie opisywali religię i naukę jako dwie oddzielne i niepowiązane sfery. Kilku buddystów mówiło o swojej religii jako oferującej wskazówki dotyczące moralnego życia, a naukę opisywali jako zjawiska obserwowalne. Często nie potrafili wymienić żadnych obszarów badań naukowych, które niepokoiły ich z powodów religijnych. Rozmówcy buddyjscy nie postrzegali również teorii ewolucji jako punktu konfliktu z ich religią. Niektórzy stwierdzili, że nie uważają, aby ich religia zajmowała się pochodzeniem życia na Ziemi.
Perspektywa muzułmańska: Kompatybilność z pewnymi napięciami
Muzułmanie często opisywali naukę i swoją religię jako powiązane, a nie oddzielne pojęcia. Często mówili, że ich święty tekst, Koran, zawiera wiele elementów nauki. Muzułmanie, z którymi przeprowadzono wywiady, stwierdzili również, że islam i nauka często próbują opisywać podobne rzeczy. „Badania naukowe są związane z Koranem. Istnieją podobieństwa między religią a tym, co wyjaśnia nauka” – powiedziała muzułmanka (25 lat, Malezja).
Muzułmanie, z którymi przeprowadzono wywiady, przedstawili szeroki wachlarz opinii na temat charakteru relacji między nauką a religią oraz tego, czy te dwie sfery są harmonijne, czy konfliktowe. Niektórzy opisywali naukę i islam jako ogólnie kompatybilne. Na przykład jeden muzułmanin powiedział, że zarówno nauka, jak i jego religia wyjaśniają te same rzeczy, tylko z różnych perspektyw: „Myślę, że nie ma między nimi żadnego konfliktu… Moim zdaniem nadal wierzę, że to się dzieje z woli Boga, tylko że nauka pomoże wyjaśnić szczegóły, dlaczego to się dzieje” (24 lata, Malezja). Inni kwalifikowali swoje stwierdzenie, mówiąc, że nauka jest kompatybilna z religią, ale działania poszczególnych naukowców mogą być problematyczne. „Właściwie nauka i religia nie są ze sobą w konflikcie – to ludzkie opinie są w konflikcie” – powiedział jeden z rozmówców (muzułmanin, 36 lat, Malezja).
Jeszcze inni opisywali tę relację jako konfliktową. „Czuję, że czasami, a nawet przez większość czasu, są one przeciwko sobie… Nauka polega na eksperymentowaniu, badaniu, znajdowaniu nowych rzeczy lub odkrywaniu różnych możliwości. Ale religia jest bardzo stała, przynajmniej dla mnie” – powiedziała muzułmanka (20 lat, Singapur). Inna rozmówczyni powiedziała, że naukowcy zazwyczaj nie biorą pod uwagę poglądów ludzi religijnych, prowadząc swoje badania. „Naukowcy, cokolwiek robią, nie proszą o opinie osób dobrze zorientowanych w sprawach religijnych” – powiedziała kolejna muzułmanka (39 lat, Malezja).
Zapytani, wielu muzułmanów, z którymi przeprowadzono wywiady, wskazało konkretne obszary badań naukowych, które niepokoiły ich z powodów religijnych. Niektóre z obszarów wymienianych przez wielu rozmówców obejmowały badania wykorzystujące substancje niehalal (takie jak marihuana, alkohol lub świnie), niektóre technologie ciążowe, które uważali za nienaturalne (na przykład „dzieci z probówki” lub procedury wykorzystujące materiał genetyczny niepobrany od męża i żony) lub klonowanie.
Perspektywa hinduistyczna: Nakładające się i kompatybilne sfery
Dominujący pogląd wśród hinduistów, z którymi przeprowadzono wywiady w Malezji i Singapurze, jest taki, że nauka i hinduizm są powiązane i kompatybilne. Wielu hinduistycznych rozmówców – bez zachęty – wysuwało twierdzenie, że ich religia zawiera wiele starożytnych spostrzeżeń, które zostały potwierdzone przez współczesną naukę. Na przykład, wielu rozmówców opisywało stosowanie kurkumy w roztworach oczyszczających lub stosowanie miedzi w kubkach do picia. Stwierdzili, że hinduiści od tysięcy lat wiedzą, że te materiały przynoszą korzyści zdrowotne, ale naukowcy stosunkowo niedawno potwierdzili, że dzieje się tak, ponieważ kurkuma i miedź mają właściwości przeciwdrobnoustrojowe. „Kiedy kwestionujesz pewne rytuały lub obrzędy w hinduizmie, istnieje również stosunkowo naukowe wyjaśnienie” – powiedziała hinduistka (29 lat, Singapur).
Chociaż wielu hinduistycznych rozmówców stwierdziło, że nauka i religia nakładają się na siebie, inni opisywali te dwie sfery jako oddzielne. „Religia tak naprawdę nie rządzi nauką i nie powinna. Nauka powinna być po prostu nauką… Dzisiaj badacze, nawet jeśli są religijni, badania są ich obowiązkiem. Obowiązek i religia to dwie różne rzeczy” – powiedział hinduista (42 lata, Singapur).
Poproszeni o zastanowienie się nad obszarami badań naukowych, które mogą budzić obawy lub które nie powinny być podejmowane z powodów religijnych, hinduistyczni rozmówcy zazwyczaj nie byli w stanie nic wymyślić, mówiąc, że nie przychodzą im do głowy żadne takie obszary. Kilku wspomniało o obszarach badań, które ich niepokoiły, ale żaden obszar tematyczny nie pojawiał się konsekwentnie.
Perspektywa buddyjska: Równoległe domeny
Buddyjscy rozmówcy opisywali naukę i religię w zupełnie inny sposób niż muzułmanie czy hinduiści. W przeważającej części buddyści stwierdzili, że nauka i religia to dwie niepowiązane domeny. Niektórzy od dawna uważają, że buddyzm i jego praktyka są zgodne z empirycznie opartymi obserwacjami w metodzie naukowej; powiązania między buddyzmem a nauką zostały wzmocnione przez badania neuronaukowe nad wpływem medytacji buddyjskiej, która leży u podstaw ruchu mindfulness.
Buddyjska kobieta (39 lat, Malezja) powiedziała, że nauka to coś, co odnosi się do „faktów i liczb”, podczas gdy religia pomaga jej prowadzić dobre i moralne życie. Inna buddyjska Singapurka (26 lat) wyjaśniła: „Nauka to dla mnie statystyki, liczby, teksty – coś, co można zobaczyć, dotknąć, usłyszeć. Religia jest bardziej czymś, czego nie można zobaczyć, dotknąć, usłyszeć. Czuję, że to różne dziedziny”.
Dla wielu buddyjskich rozmówców nauka i religia nie mogą być w konflikcie, ponieważ są to różne lub równoległe dziedziny. Dlatego buddyści z Malezji i Singapuru w dużej mierze opisywali relację między nauką a religią jako relację kompatybilności.
Rzeczywiście, nawet poproszeni o zastanowienie się nad potencjalnymi obszarami badań naukowych, które budziły obawy z powodów religijnych, stosunkowo niewielu buddystów wymieniło jakiekolwiek. Wśród tych, którzy wspomnieli o obawach, częstą odpowiedzią były badania na zwierzętach. Buddyjscy rozmówcy mówili o znaczeniu nietraktowania żywych istot w sposób okrutny w praktyce swojej religii, więc niektórzy uważali, że badania, które powodują krzywdę lub śmierć zwierząt, są niepokojące.
Bioetyka i obawy religijne
Niektórzy członkowie wszystkich trzech grup religijnych wyrazili jednak obawy religijne, gdy poproszono ich o rozważenie konkretnych rodzajów badań biotechnologicznych, takich jak edycja genów w celu zmiany cech genetycznych dziecka i wysiłki zmierzające do klonowania zwierząt. Na przykład muzułmańscy rozmówcy powiedzieli, że klonowanie ingerowałoby w moc Boga, a Bóg powinien być jedynym, który stwarza żywe istoty. Kiedy hinduiści i buddyści rozmawiali o edycji genów i klonowaniu, niektórzy, choć nie wszyscy, wyrazili obawę, że te osiągnięcia naukowe mogą zakłócić karmę lub reinkarnację.
Jednak religia nie zawsze była najważniejszym tematem, który przychodził ludziom na myśl, gdy myśleli o nauce. W odpowiedzi na pytania dotyczące rządowych inwestycji w badania naukowe, rozmówcy generalnie mówili o roli osiągnięć naukowych w prestiżu narodowym i rozwoju gospodarczym; różnice religijne zeszły na dalszy plan.
Ewolucja: Punkt sporny?
Ewolucja wzbudziła obszary niezgody u wielu muzułmańskich rozmówców, którzy często twierdzili, że teoria ewolucji jest niekompatybilna z islamską zasadą, że ludzie zostali stworzeni przez Allaha. Ewolucja jest również częstym, choć w żadnym wypadku nie uniwersalnym, punktem spornym dla chrześcijan. Z kolei ani buddyjscy rozmówcy, wyznawcy religii bez postaci stwórcy, ani hinduistyczni rozmówcy, wyznawcy religii politeistycznej, nie opisywali niezgodności z ewolucją ani w swoich osobistych przekonaniach, ani w swoich poglądach na to, jak ewolucja współgra z ich religią.
Zapytani o teorię ewolucji, muzułmańscy rozmówcy generalnie mówili o konflikcie między teorią ewolucji a ich religijnymi wierzeniami o pochodzeniu życia ludzkiego – w szczególności o wierze, że Bóg stworzył ludzi w ich obecnej formie i że wszyscy ludzie pochodzą od Adama i Ewy. „To jest jeden z konfliktów między religią a zachodnią teorią. Na podstawie zachodniej teorii powiedzieli, że pochodzimy od małp. Dla mnie, jeśli wyewoluowaliśmy z małp, skąd moglibyśmy wziąć historie o [proroku] Nabim? Czy Nabi Muhammad był kiedyś małpą? Dla mnie był człowiekiem. Allah stworzył doskonałych ludzi, a nie z małpy na człowieka” – powiedział muzułmanin (21 lat, Malezja).
Jednak garstka muzułmanów powiedziała, że osobiście wierzy, że ludzie pochodzą od naczelnych w wyniku procesu ewolucyjnego, mimo że uważają, że odbiega to od nauk islamskich. „Małpy potrafią raczkować. Potem wstań, wstań, wstań, a potem stań się człowiekiem, prawda? Tak, tak myślę. Myślę, że tak, w to wierzę… [Ale] religia mówi, że wszyscy ludzie na świecie pochodzą od Boga. Trochę konfliktu” – powiedziała 44-letnia muzułmanka z Singapuru. Inna muzułmanka (39 lat, Singapur) powiedziała, że jest otwarta na koncepcję ewolucji, mimo że jej religia opowiada inną historię. „Według religii nie pochodzimy od małp. Ale biorąc pod uwagę, że możemy być spokrewnieni, możliwość istnieje” – powiedziała.
Ewolucja nie stanowiła konfliktu dla hinduistów, z którymi przeprowadzono wywiady. Zgodnie z tematycznymi komentarzami, że hinduizm zawiera elementy nauki, wielu rozmówców stwierdziło, że koncepcja ewolucji jest zawarta w ich naukach religijnych. „W hinduizmie też mamy coś takiego, co mówi nam, że pochodzimy od różnych gatunków, dlatego wierzymy również w reinkarnację i w to, jak pewne bóstwa przybierają różne formy. Dlatego niektóre zwierzęta są postrzegane jako zwierzęta święte, ponieważ jest to jedna z form, jaką przybrało to konkretne bóstwo” – powiedziała 29-letnia hinduistka w Singapurze. Zapytani o pochodzenie życia ludzkiego, wielu hinduistycznych rozmówców po prostu szybko odpowiedziało, że ludzie pochodzą od naczelnych.
Buddyjscy rozmówcy również mieli tendencję do twierdzenia, że nie ma konfliktu między ich religią a ewolucją i że osobiście wierzą w tę teorię. Niektórzy dodali, że nie uważają, aby ich religia w ogóle zajmowała się pochodzeniem ludzi. „Nie sądzę, żeby buddyzm miał jakąkolwiek teorię na temat pierwszego człowieka czy czegoś w tym rodzaju. W buddyzmie nie mamy silnego poczucia, jak pojawił się pierwszy człowiek” – powiedział buddysta z Singapuru (22 lata).
Wspólne obawy: Natura i dobrostan zwierząt
Dwa obszary potencjalnego konfliktu z nauką wykraczają poza grupy religijne. Rozmówcy ze wszystkich trzech grup wyrazili obawy dotyczące badań naukowych, które w jakiś sposób ingerują w naturę lub powodują krzywdę zwierząt.
Dyskutując o badaniach naukowych wykorzystujących edycję genów, klonowanie i technologie reprodukcyjne, takie jak zapłodnienie in vitro, muzułmańscy, hinduiści i buddyjscy rozmówcy podnieśli ideę, że takie praktyki mogą być sprzeczne z naturalnym porządkiem lub ingerować w naturę. Jak powiedział jeden buddysta: „Jeśli masz coś, co ingeruje w prawa natury, będziesz miał konflikt. Jeśli zostawisz naturę w spokoju, nie będziesz miał konfliktu” (64 lata, Singapur). Podobnie muzułmanka powiedziała, że „wszystko, co zakłóca lub zmienia naturalny stan” jest sprzeczne z wierzeniami religijnymi (20 lat, Singapur).
Zapytani o potencjalne obszary badań naukowych, które powinny być „zakazane” z religijnego punktu widzenia, osoby ze wszystkich trzech grup religijnych mówiły o potrzebie uwzględnienia dobrostanu zwierząt (a czasem dobrostanu ludzi) w badaniach naukowych. Ta idea pojawiała się czasami, gdy rozmówców pytano o ich przemyślenia na temat klonowania i edycji genów; inni wspominali o obawach dotyczących dobrostanu zwierząt w innych momentach wywiadu, wraz z potrzebą etycznego traktowania żywych istot w ogóle. Buddyści i hinduiści w szczególności podkreślali potrzebę „niekrzywdzenia”, gdy pytano ich o cechy, które czynią kogoś dobrym wyznawcą ich religii.
Inwestycje rządowe w naukę: Spojrzenie ponad religijne
Nie wszystkie aspekty nauki są postrzegane przez pryzmat religii. Niezależnie od wyznawanej religii, osoby, z którymi rozmawialiśmy, w przeważającej większości opisały inwestycje w badania naukowe, w tym medycynę, inżynierię i technologię, jako wartościowe. Mieszkańcy Malezji i Singapuru w podobnym stopniu podzielali to uczucie.
W obu krajach rozmówcy opisywali rządowe inwestycje w naukę jako sposób na zachęcanie do rozwoju gospodarczego, a jednocześnie poprawę życia zwykłych ludzi. Ludzie często byli szczególnie entuzjastycznie nastawieni do rządowych inwestycji w medycynę i mówili o ich potencjale w zakresie poprawy infrastruktury medycznej i opieki nad starzejącym się społeczeństwem w ich kraju.
Jednak inni wyrażali pewne wahania co do inwestycji rządowych, ponieważ uważali, że ich rząd nie radzi sobie dobrze z zapewnieniem, że badania przynoszą znaczące rezultaty, lub ponieważ uważali, że badania nie przynoszą bezpośrednich korzyści społeczeństwu. „Jeśli będą wyniki, to będzie to warte zachodu… Nie sądzę [żeby były wyniki], ponieważ nigdy nie słyszałem, żeby ktoś powiedział: „Wow, Singapur odkrył nowy lek” – powiedziała buddystka (Singapur, 26 lat). Niektórzy rozmówcy powiedzieli również, że popierają rządowe inwestycje w badania medyczne, ale uważają, że sektor prywatny mógłby zająć się inwestycjami w inżynierię lub technologię.
Mieszkańcy Malezji wspominali również, że poczucie dumy narodowej lub prestiżu może wynikać z rządowych inwestycji w naukę i wynikających z tego osiągnięć. Na przykład buddystka (29 lat) powiedziała, że badania nad medycyną i technologią mogą pomóc Malezji „stać się sławną w porównaniu z innymi krajami”. Hinduista, 24 lata, powiedział, że ma nadzieję, że rząd zwiększy wydatki na inżynierię i technologię, ponieważ zapewni to więcej miejsc pracy i pokaże, że Malezja jest krajem odnoszącym sukcesy. Powiedział, że większe inwestycje „[pomogą] wielu ludziom spełnić ich marzenia. Umieszczasz Malezję na szczycie tabeli”. Inny Malezyjczyk wyraził podobne zdanie, mówiąc: „Dla mnie inwestycje w inżynierię i technologię są wartościowe, ponieważ chcemy być porównywalni z innymi krajami rozwiniętymi” (muzułmanin, 21 lat).
Jeśli chcesz poznać inne artykuły podobne do Religia a Nauka: Czy Idą w Parze?, możesz odwiedzić kategorię Edukacja.
