02/11/2020
Nowa podstawa programowa z geografii budzi poważne kontrowersje. Zmiany wprowadzone przez Ministerstwo Edukacji Narodowej, określane jako "odchudzanie podstawy", w rzeczywistości oznaczają rewolucję w sposobie nauczania tego przedmiotu. Krytycy alarmują, że geografia w polskiej szkole ma być sprowadzona do wirtualnej rzeczywistości, pozbawiając uczniów kluczowych umiejętności i wiedzy empirycznej.

Koniec z empirycznym poznawaniem świata?
Z dokumentów MEN wynika, że z podstawy programowej dla liceum ogólnokształcącego, technikum oraz szkoły podstawowej wykreślono elementy, które pozwalały uczniom na bezpośrednie poznawanie świata. Chodzi o wszelkie działania empiryczne, obserwacje i badania terenowe. Zdaniem ekspertów, takie "odchudzenie" programu skutecznie pozbawi młodzież wiedzy o potencjale geograficzno-gospodarczym Polski, regionu i najbliższego otoczenia.
Dr Grzegorz Osiński, w swoim wystąpieniu z marca 2021 roku, już wtedy przestrzegał przed perspektywą edukacji w "wirtualnej rzeczywistości", cytując słowa Marka Zuckerberga o "przejęciu więzi łączących wszystkich ludzi". W kontekście obecnych zmian w programie nauczania geografii, te słowa nabierają szczególnego znaczenia. Czy rzeczywiście zmierzamy w kierunku świata, w którym wiedza o geografii będzie czerpana wyłącznie z ekranu komputera?
Co konkretnie zniknęło z podstawy programowej?
Lista wykreślonych elementów jest długa i niepokojąca. Oto kilka przykładów:
- Obserwacje gwiazdozbiorów nieba północnego: Uczniowie nie będą już samodzielnie obserwować gwiazd. Zamiast tego, mają poznawać ciała niebieskie na podstawie zdjęć i materiałów źródłowych. Czy siedząc przed ekranem, uczeń zrozumie skalę wszechświata i piękno nocnego nieba?
- Obserwacje czynników warunkujących mikroklimat: Wykreślono zadania, które wymagały od uczniów identyfikacji czynników wpływających na mikroklimat w okolicy szkoły. Jak uczeń ma zrozumieć procesy atmosferyczne, nie doświadczając ich bezpośrednio?
- Opis przebiegu rocznego temperatur i opadów w regionie: Uczniowie nie będą już analizować danych klimatycznych dla swojego regionu i określać cech klimatu lokalnego miejsca zamieszkania. Czy znajomość klimatu własnego regionu nie jest podstawową umiejętnością geograficzną?
- Badania terenowe i regionalizm: Z podstawy programowej zniknęły zadania związane z badaniami terenowymi, wykorzystaniem danych statystycznych i wywiadów w celu poznania przestrzeni geograficznej własnego regionu. Uczeń nie będzie projektował i realizował wycieczek w terenie z mapą i GPS. Czy geografia bez terenu ma jeszcze sens?
- Rozwój lokalny i regionalny: Usunięto element dotyczący zrozumienia przez ucznia wartości udziału w działaniach na rzecz rozwoju lokalnego i regionalnego, identyfikacji z "małą ojczyzną" i poczucia współodpowiedzialności za jej rozwój. Czy patriotyzm lokalny nie zaczyna się od poznania własnego regionu?
- Charakterystyka ustrojów rzecznych: Uczeń ma rozpoznawać i opisywać cechy ustrojów rzecznych na świecie, ale nie musi już poznawać ustroju rzeki płynącej najbliżej jego szkoły! Czy wiedza o własnym otoczeniu jest mniej ważna niż wiedza ogólna?
- Procesy geologiczne i geomorfologiczne w okolicy: Wykreślono obserwacje procesów geologicznych i geomorfologicznych zachodzących w okolicy miejsca zamieszkania. Czy uczeń ma rozumieć procesy kształtujące Ziemię, nie widząc ich efektów w swoim otoczeniu?
- Wiedza o zasobach Polski: Uczeń nie będzie weryfikował hipotez dotyczących rozwoju przemysłu zaawansowanych technologii w Polsce, oceniał możliwości rozwoju gospodarki morskiej, żeglugi rzecznej, nie będzie analizował gleb Polski i ich przydatności rolniczej, ani rozumiał znaczenia usług finansowych i telekomunikacji. Czy wiedza o potencjale własnego kraju nie jest kluczowa dla przyszłych pokoleń?
- Turystyka i krajoznawstwo: Usunięto element dotyczący roli turystyki i krajoznawstwa w poznawaniu zróżnicowania i piękna krajobrazów Polski oraz ich promocji. Czy patriotyzm nie przejawia się również w poznawaniu i docenianiu piękna własnego kraju?
"Rozumieć nie musi, a nawet nie powinien"?
Jeden z przykładów zmian w podstawie programowej ilustruje skalę problemu. Zadanie "uczeń rozumie istotę identyfikowania zależności przyczynowo-skutkowych..." zostało zastąpione zadaniem "uczeń identyfikuje zależności przyczynowo-skutkowe...". Komentarz Krzysztofa Karonia, który zauważa, że "rozumieć absolutnie nie musi, a nawet – nie powinien!", wydaje się w tym kontekście bardzo wymowny. Czy celem edukacji ma być bezrefleksyjne przyswajanie informacji, a nie rozumienie świata?
Edukacja w służbie globalizacji?
Krytycy zmian w podstawie programowej dostrzegają w nich realizację idei Manifestu z Ventotene, który zakłada "ostateczne zlikwidowanie granic dzielących Europę na suwerenne państwa". W tym kontekście, usunięcie z programu przykładów osiągnięć Polaków, sukcesów polskich przedsiębiorstw, działalności polskich naukowców, nabiera symbolicznego znaczenia. Nawet postać Mikołaja Kopernika, choć pozostała w programie, przypomina historię z czasów okupacji, gdy Niemcy próbowali umniejszyć jego polskość.

Co nas czeka?
Nowa podstawa programowa z geografii ma być wprowadzona w ramach "okresu przejściowego". Ministerstwo Edukacji Narodowej zapowiada "poważną reformę" w kolejnych latach. Pytanie, co stanie się z geografią i innymi dziedzinami wiedzy, jeśli już teraz nauka zaczyna przypominać karykaturę samej siebie? Czy czeka nas "postnauka" pełna "postprawd", implementowana przez "postnauczycieli"?
Obawy wyrażane przez ekspertów są poważne. Czy polska szkoła rzeczywiście skręca w stronę "wirtualnej rzeczywistości", odrzucając empiryczne poznawanie świata i tracąc kontakt z rzeczywistością? Czas pokaże, jakie będą konsekwencje tych zmian dla edukacji geograficznej i przyszłych pokoleń Polaków.
Jeśli chcesz poznać inne artykuły podobne do Geografia w wirtualnej rzeczywistości? Co zniknęło z programu?, możesz odwiedzić kategorię Edukacja.
