27/04/2024
Los Państwowej Komunikacji Samochodowej (PKS) na Mazowszu to historia gwałtownego rozwoju, a następnie równie szybkiego regresu. Jeszcze w 2010 roku, w ramach prywatyzacji, sześć przedsiębiorstw PKS z regionu zostało sprzedanych Grupie Mobilis, izraelskiemu koncernowi. Miała to być szansa na nową jakość i rozwój, ale rzeczywistość okazała się brutalna. Dziś, dekadę później, obserwujemy upadek kolejnych oddziałów i drastyczne cięcia w siatce połączeń.

- Prywatyzacja PKS: Obietnice a Rzeczywistość
- Regres PKS-ów pod Zarządem Mobilisu
- Przyczyny Upadku: Od Deficytu Kierowców po Spekulacje Nieruchomościami
- Błędne Koło PKS-ów: Cięcia Kursów i Spadek Atrakcyjności
- Komunalizacja vs. Prywatyzacja: Alternatywne Ścieżki Rozwoju
- PKS w Labiryncie Rozkładów Jazdy: Kursy Szkolne i Brak Komunikacji w Weekendy
- Brak Wsparcia i Błędne Decyzje Rządowe
- Czy Emeryci Mają Zniżki na Bilety PKS?
- Podsumowanie: Pesymistyczna Przyszłość PKS-ów?
Prywatyzacja PKS: Obietnice a Rzeczywistość
W czerwcu 2010 roku Grupa Mobilis, należąca do koncernu Egged, zakupiła za 77 milionów złotych PKS-y z Płocka, Ciechanowa, Mławy, Przasnysza, Ostrołęki i Mińska Mazowieckiego. Ministerstwo Skarbu Państwa z entuzjazmem informowało o powstaniu „silnej grupy przewozowej”, która miała wprowadzić „nową jakość” na rynek. Obiecywano szybki rozwój, szeroki pakiet socjalny i inwestycje. Jednak już od samego początku pojawiały się sygnały ostrzegawcze.
Najwyższa Izba Kontroli ujawniła, że zobowiązania inwestycyjne Mobilisu były niedoszacowane. Cena zakupu nowego autobusu, jaką zaakceptował rząd, była znacznie niższa od realnych kosztów. Ministerstwo Skarbu Państwa, w obawie przed obniżeniem kwoty transakcji, zrezygnowało z negocjacji. To był pierwszy krok na drodze do problemów.
Regres PKS-ów pod Zarządem Mobilisu
Pierwsze oznaki kłopotów pojawiły się szybko. Już w marcu 2017 roku oddział Mobilis Ostrołęka zlikwidował 104 kursy. Rok później, w lutym 2018 roku, zlikwidowano kolejne 50 kursów w rejonie Wyszkowa. Kulminacją było ogłoszenie decyzji o rozwiązaniu całego ostrołęckiego oddziału do końca czerwca 2018 roku. Był to pierwszy upadek przedsiębiorstwa sprzedanego w ramach prywatyzacji mazowieckich PKS-ów.
Problemy nie ominęły również innych oddziałów Mobilisu. Płocki oddział na przełomie 2017 i 2018 roku miał ogromne trudności z realizacją rozkładu jazdy. Kursy były masowo odwoływane lub opóźnione. W lutym 2018 roku zlikwidowano 46 kursów w rejonie Płocka. Cięcia dotknęły także Mławę i Przasnysz. W marcu 2018 roku Grupa Mobilis podjęła decyzję o likwidacji kolejnych PKS-ów: w Ciechanowie i Mińsku Mazowieckim.
Dr Ariel Ciechański z Instytutu Geografii i Przestrzennego Zagospodarowania PAN zauważa, że dawne PKS-y należące do niemieckiej firmy Arriva również przeżywają gwałtowny regres. Istnieje obawa, że ten sam proces dotyka PKS-ów spod znaku Mobilisa.
Przyczyny Upadku: Od Deficytu Kierowców po Spekulacje Nieruchomościami
Jednym z czynników problemów PKS-ów jest deficyt kierowców. Dotyka on nie tylko Grupę Mobilis, ale całą branżę transportową. Jednak to tylko część problemu. PKS-y po prywatyzacji często stawały się ofiarą innych mechanizmów rynkowych i błędnych decyzji.
Przykładem jest PKS Siedlce, sprzedany w 2012 roku funduszowi inwestycyjnemu Retail Provider. Fundusz, zamiast inwestować w rozwój przewozów, skupił się na atrakcyjnie położonym dworcu autobusowym w centrum Siedlec. Planowano budowę centrum handlowego. W 2017 roku Retail Provider sprzedał autobusy i bazę siedleckiego PKS-u firmie Poznański Bus, zachowując dla siebie dworzec. Prywatyzacja w tym przypadku okazała się drogą do spekulacji nieruchomościami, a nie do rozwoju transportu.
Podobny scenariusz miał miejsce w Zakopanem, gdzie PKS został sprzedany firmie deweloperskiej MK Projekt. Na terenie bazy powstały apartamentowce, a PKS doprowadzono do upadłości. Jak mówi Ariel Ciechański, część PKS-ów zniknęła nie tylko z powodu złej kondycji ekonomicznej, ale jako narzędzie do spekulacji nieruchomościami.
Błędne Koło PKS-ów: Cięcia Kursów i Spadek Atrakcyjności
W obliczu problemów finansowych i spadku liczby pasażerów, PKS-y zaczęły ciąć koszty. Jednym z najczęstszych rozwiązań stała się redukcja kursów i łączenie linii. Płocki Mobilis na przykład łączył kursy, co prowadziło do znacznych opóźnień i wydłużenia czasu przejazdu. Trasy stawały się coraz bardziej poplątane, przypominając labirynt. Kurs Płock – Psary w gminach Bielsk i Drobin to przykład ekstremalnego wydłużenia trasy. Aby dojechać do miejscowości oddalonych o 17-20 km, autobus pokonywał 45-48 km.
Innym przykładem jest PKS Gostynin, który zmodyfikował trasę kursu Gostynin – Gąbin – Świniary, tworząc wielką podkowę. Choć Gąbin i Świniary dzieli 13 km, autobus jedzie 47 km przez Sanniki, Iłów i Słubice.
Takie decyzje tworzą błędne koło. W odpowiedzi na spadek liczby pasażerów, trasy stają się coraz bardziej okrężne, czasy przejazdu coraz dłuższe, a oferta coraz mniej atrakcyjna. W efekcie odpływają kolejni pasażerowie, zniechęceni pogarszającą się jakością usług.

Komunalizacja vs. Prywatyzacja: Alternatywne Ścieżki Rozwoju
Alternatywą dla prywatyzacji jest komunalizacja, czyli przejęcie PKS-ów przez samorządy powiatowe i gminne. Samorządowcy często wskazują komunalizację jako bezpieczniejsze rozwiązanie. O ile prywatyzacja przynosi wpływy do budżetu państwa, o tyle komunalizacja jest nieodpłatna. Jednak rząd często ignorował wnioski samorządów o przejęcie przewoźników.
Na Mazowszu PKS-y należące do samorządów lokalnych to m.in. przedsiębiorstwa z Garwolina, Grójca, Łosic, Radomia i Sokołowa Podlaskiego. Nie oznacza to jednak, że te przedsiębiorstwa unikają cięć. Rafał Pieniak z sokołowskiego PKS-u podkreśla, że PKS musi dbać o sytuację finansową i nie może jeździć wszędzie, nie patrząc na koszty.
Bartosz Jakubowski, ekspert ds. transportu z Centrum Analiz Klubu Jagiellońskiego, uważa, że zasadniczo nie ma istotnych różnic między formami własnościowymi PKS-ów. Jednak prywatni inwestorzy często mają mniejszą cierpliwość do nierentownego przedsiębiorstwa.
PKS w Labiryncie Rozkładów Jazdy: Kursy Szkolne i Brak Komunikacji w Weekendy
Chęć cięcia kosztów prowadzi do koncentracji na najbardziej rentownych kursach, czyli tych dowożących uczniów do szkół. Rozkłady jazdy PKS-ów stają się coraz bardziej zależne od roku szkolnego. Kursy są realizowane głównie w dni robocze, a wiele z nich tylko w dni nauki szkolnej.
PKS Łosice realizuje 56 z 67 kursów tylko w dni robocze, z czego 32 wyłącznie w dni nauki szkolnej. PKS Gostynin ma 44 z 70 kursów realizowanych tylko w dni nauki szkolnej. PKS Garwolin również ponad połowę kursów realizuje tylko w dni zajęć szkolnych.
W powiecie białobrzeskim autobusy PKS Grójec docierają do wsi gminnych wyłącznie w dni robocze. W soboty i niedziele wiele miejscowości jest całkowicie odciętych od komunikacji autobusowej. Oznaczenie „kursuje tylko w dni nauki szkolnej” w rozkładach jazdy PKS oznacza, że w tysiącach polskich miejscowości po odjeździe autobusu pod koniec czerwca następny pojawia się dopiero we wrześniu.
Taki układ komunikacji, oparty na przejazdach do i ze szkoły, przestał zaspokajać potrzeby osób pracujących w handlu, usługach i zakładach produkcyjnych. Wczesne kończenie kursów w piątki i brak kursów w niedziele to odwrócenie się PKS-ów od osób dojeżdżających do pracy i na studia. To zmusza pasażerów do przesiadania się do samochodów, a odzyskanie ich jest bardzo trudne. Co gorsza, liczba uczniów, która stanowiła podstawę pasażerską PKS-ów, również maleje.
Brak Wsparcia i Błędne Decyzje Rządowe
Ariel Ciechański podkreśla, że genezą problemów PKS-ów są błędne decyzje na szczeblu rządowym i 25-letnia historia transformacji rynku transportowego w Polsce. Założono, że samoregulacja rynku będzie optymalnym rozwiązaniem i pozostawiono segment przewozów autobusowych bez regulacji i wsparcia. Pozwolono na wyniszczającą konkurencję na głównych połączeniach, a jednocześnie pozbawiono wiele mniejszych miejscowości dostępu do transportu publicznego.
W rezultacie otrzymaliśmy niespójny system transportowy, który Ciechański porównuje do wzoru post-radzieckiego. Transport autobusowy potraktowano gorzej niż kolejowy, mimo że w przeszłości zapewniano, że autobusy mogą z powodzeniem zastąpić zlikwidowane połączenia kolejowe.
Czy Emeryci Mają Zniżki na Bilety PKS?
Artykuł skupia się na strukturalnych problemach PKS-ów po prywatyzacji i nie porusza bezpośrednio kwestii zniżek dla emerytów. Informacje o zniżkach dla emerytów w PKS mogą różnić się w zależności od przewoźnika i regionu. Najlepiej sprawdzić aktualne przepisy bezpośrednio u danego przewoźnika PKS lub na jego stronie internetowej.
Podsumowanie: Pesymistyczna Przyszłość PKS-ów?
Sytuacja PKS-ów na Mazowszu, a prawdopodobnie i w całej Polsce, jest alarmująca. Prywatyzacja, zamiast ożywić przedsiębiorstwa, w wielu przypadkach przyczyniła się do ich upadku. Brak inwestycji, skupienie na spekulacjach nieruchomościami, błędne koło cięć kursów i spadek atrakcyjności oferty, a także brak systemowego wsparcia ze strony państwa, doprowadziły PKS-y na skraj przepaści. Przyszłość publicznego transportu autobusowego poza dużymi miastami stoi pod znakiem zapytania. Potrzebne są systemowe rozwiązania i realne wsparcie, aby odwrócić ten negatywny trend i zapewnić dostęp do transportu publicznego dla wszystkich mieszkańców, nie tylko w dni nauki szkolnej.
Jeśli chcesz poznać inne artykuły podobne do Upadek PKS: Konsekwencje Prywatyzacji i Błędne Koło, możesz odwiedzić kategorię Edukacja.
