Demograficzny niż w przedszkolach: Wyzwania i przyszłość

21/01/2025

Rating: 4.72 (1839 votes)

W Polsce wychowanie przedszkolne cieszy się ogromną popularnością. W roku szkolnym 2023/2024 aż 1,512 miliona dzieci uczęszczało do placówek przedszkolnych. Imponujący jest fakt, że wskaźnik upowszechnienia edukacji przedszkolnej osiągnął poziom 95,9% populacji dzieci w wieku od 3 do 6 lat. Te dane świadczą o znaczącym postępie w dostępności wychowania przedszkolnego w naszym kraju. Jednak za tymi optymistycznymi liczbami kryje się poważne wyzwanie – niż demograficzny, który już puka do drzwi polskich przedszkoli i szkół.

Ile w Polsce jest dzieci w wieku przedszkolnym?
W minionym roku szkolnym 2023/2024 w placówkach wychowania przedszkolnego uczyło się 1,512 mln dzieci. Według danych GUS, w 2023 roku liczba mieszkańców Polski w wieku od 3 do 6 lat wynosiła 1,534 mln. Jeśli podzielimy liczbę wychowanków przedszkoli przez populację dzieci w wieku 3–6 lat to uzyskamy wartość 98,5 proc.
Spis treści

Demografia nieubłaganie dyktuje warunki

Kluczowym czynnikiem determinującym przyszłość oświaty jest demografia. Dane Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) nie pozostawiają złudzeń. Populacja dzieci w wieku przedszkolnym systematycznie maleje. W 2023 roku populacja dwulatków wynosiła 334 tysiące, trzylatków – 350 tysięcy, a roczniaków – zaledwie 304 tysiące. Ten trend spadkowy jest wyraźny i niepokojący. W ciągu zaledwie jednego roku populacja trzylatków zmniejszyła się o 5%, co w przeliczeniu na grupy przedszkolne oznacza mniej więcej jednego ucznia mniej w każdej grupie.

Spadek liczby dzieci w wieku przedszkolnym – prognozy na najbliższe lata

Prognozy demograficzne na najbliższe lata są jeszcze bardziej pesymistyczne. W 2025 roku populacja trzylatków będzie o 9% mniejsza niż w 2024 i aż o 13% mniejsza niż w 2023 roku. Dla przedszkoli oznacza to, że jeśli w 2023 roku nabór do najmłodszych grup wynosił 25 dzieci, to w 2025 roku można spodziewać się zaledwie 22 chętnych. Trend spadkowy będzie się pogłębiał. W 2026 roku populacja trzylatków będzie o kolejne 12% mniejsza niż w 2025 roku i aż o 24% mniejsza niż w 2023 roku. W przeliczeniu na przedszkole, w którym w 2023 roku nabór do najmłodszych grup wynosił 25 uczniów, w 2026 roku będzie to już tylko 19 uczniów.

Spójrzmy na to z szerszej perspektywy. W 2023 roku populacja dzieci w wieku 3-6 lat wynosiła 1,535 miliona. Zaledwie trzy lata później, w 2026 roku, ta liczba spadnie do 1,256 miliona. W ciągu trzech lat zniknie populacja odpowiadająca niemal całemu rocznikowi dzieci. Liczba dzieci w wieku przedszkolnym zmniejszy się o 18%.

Konsekwencje dla placówek przedszkolnych

Spadek liczby dzieci w wieku przedszkolnym będzie miał poważne konsekwencje dla placówek wychowania przedszkolnego, zwłaszcza dla małych, gminnych przedszkoli. Mniejsza liczba dzieci oznacza mniejsze wpływy z dotacji oświatowej, co w połączeniu ze stałymi kosztami utrzymania przedszkola (wynagrodzenia nauczycieli, koszty mediów, itp.) może doprowadzić do poważnych problemów finansowych.

Redukcja oddziałów i łączenie grup

W średnich i dużych przedszkolach, reakcją na spadek liczby dzieci będzie prawdopodobnie redukcja liczby oddziałów przedszkolnych i tworzenie grup międzywiekowych. Zamiast czterech oddziałów, przedszkole będzie musiało funkcjonować na trzech. Dla rodziców może to oznaczać mniej miejsc w preferowanych przedszkolach i większą konkurencję o te miejsca.

Likwidacja małych przedszkoli

Najtrudniejsza sytuacja czeka małe, gminne przedszkola, zwłaszcza te zlokalizowane na terenach wiejskich. Spadek liczby dzieci może być dla nich na tyle dotkliwy, że jedynym rozwiązaniem może okazać się likwidacja placówki. To z kolei będzie miało negatywny wpływ na dostępność edukacji przedszkolnej w mniejszych miejscowościach i może zmusić rodziców do dowożenia dzieci do przedszkoli w większych ośrodkach.

Czy Polska ma dobry system edukacji?
Polski system edukacji również ma swoje mocne strony, choć staje przed wieloma wyzwaniami. Na tle innych krajów, Polska wypada dobrze w międzynarodowych testach PISA, szczególnie w zakresie czytania i matematyki. 14 lip 2024

Wyzwania dla gmin

Gminy, jako organy prowadzące większość przedszkoli, staną przed ogromnym wyzwaniem. Będą musiały zmierzyć się z problemem finansowania oświaty w warunkach niżu demograficznego. Mniejsze wpływy z subwencji oświatowej przy jednoczesnym wzroście kosztów bieżących na ucznia (ze względu na mniejszą liczbę dzieci) będą obciążać budżety gmin. Konieczne będzie poszukiwanie oszczędności i restrukturyzacja sieci przedszkoli.

Konkurencja ze strony przedszkoli niepublicznych

Warto również zwrócić uwagę na rosnącą konkurencję ze strony przedszkoli niepublicznych. W warunkach niżu demograficznego, przedszkola niepubliczne, dotowane przez gminy, będą jeszcze bardziej zabiegać o każdego ucznia. Wzrost podstawowej kwoty dotacji, wynikający ze wzrostu kosztów bieżących na ucznia w przedszkolach publicznych, sprawi, że dotacje dla przedszkoli niepublicznych również wzrosną, co dodatkowo obciąży budżety gmin.

Wpływ niżu demograficznego na szkoły podstawowe

Niż demograficzny, który obecnie dotyka przedszkola, wkrótce dotknie również szkoły podstawowe. Już w 2030 roku nabór do klas pierwszych będzie o 35% mniejszy niż obecnie. Jeśli w 2024 roku klasa pierwsza liczyła 25 uczniów, to w 2030 roku będzie ich zaledwie 16. Dla szkół podstawowych oznacza to konieczność dostosowania struktury organizacyjnej do mniejszej liczby uczniów, co może wiązać się z redukcją etatów nauczycielskich i łączeniem klas.

Przykłady wpływu niżu demograficznego na szkoły podstawowe

Spójrzmy na konkretne przykłady. Typowa szkoła podstawowa, licząca w 2024 roku 194 uczniów, w 2034 roku będzie miała zaledwie 139 uczniów – o 32% mniej. Mała, wiejska szkoła podstawowa, licząca 93 uczniów, w 2034 roku będzie miała tylko 69 uczniów – o 26% mniej. Tak drastyczny spadek liczby uczniów będzie miał ogromny wpływ na finansowanie szkół, zwłaszcza tych mniejszych, wiejskich, które już teraz mają trudności z zbilansowaniem budżetu.

Czy można zatrzymać negatywne trendy demograficzne?

Niestety, negatywnych zmian demograficznych nie da się zatrzymać w krótkim czasie. Nawet najbardziej skuteczna polityka prorodzinna przyniesie efekty dopiero w perspektywie średnio- i długoterminowej. Współczynnik dzietności w Polsce jest jednym z najniższych w Europie i wynosi obecnie zaledwie 1,16. Aby zapewnić zastępowalność pokoleń, powinien wynosić 2,1. Nie ma więc podstaw do optymizmu i należy przygotować się na nadchodzący niż demograficzny, który będzie miał długofalowe konsekwencje dla polskiej oświaty.

Podsumowanie i wnioski

Polska oświata stoi w obliczu poważnego wyzwania demograficznego. Niż demograficzny, który już teraz dotyka przedszkola, wkrótce obejmie również szkoły podstawowe. Spadek liczby dzieci w wieku przedszkolnym i szkolnym będzie miał poważne konsekwencje finansowe i organizacyjne dla placówek oświatowych i gmin. Konieczne jest podjęcie strategicznych działań, dostosowanie sieci przedszkoli i szkół do nowej rzeczywistości demograficznej oraz poszukiwanie rozwiązań, które pozwolą na utrzymanie wysokiej jakości edukacji w warunkach niżu demograficznego. Zmiany w systemie oświaty są nieuniknione i wymagają odpowiedzialnego podejścia oraz współpracy wszystkich zainteresowanych stron – rządu, samorządów, dyrektorów placówek, nauczycieli i rodziców.

Prognozowana zmiana liczby uczniów w przedszkolu cztero oddziałowym
RokLiczba 3-latkówLiczba 4-latkówLiczba 5-latkówLiczba 6-latkówŁączna liczba uczniów
20232123242593
20261619202176
Prognozowana zmiana liczby uczniów w szkole podstawowej jedno ciągowej
RokLiczba uczniów w klasachRazem
12345678
20242524242423242426194
20301618202123242524171
20341616161616182021139

Jeśli chcesz poznać inne artykuły podobne do Demograficzny niż w przedszkolach: Wyzwania i przyszłość, możesz odwiedzić kategorię Edukacja.

Go up