02/02/2025
W dzisiejszym, dynamicznie zmieniającym się świecie, pełnym bodźców i technologii, łatwo zapomnieć o prostych, a zarazem niezwykle potężnych narzędziach wspierających rozwój naszych dzieci. Jednym z nich są bajki – opowieści, które od pokoleń towarzyszą ludzkości, niosąc ze sobą mądrość, pocieszenie i inspirację. Choć rynek zalewają animacje o wątpliwej wartości, warto pamiętać, że bajki, podobnie jak książki i audiobooki, stanowią cenne medium przekazujące wartościowe treści i mają nieoceniony wpływ na psychikę i rozwój dziecka.

Jaką rolę pełnią bajki?
Literatura, w tym baśnie i bajki, odgrywa ogromną rolę w kształtowaniu osobowości i budowaniu zasobów osobistych dziecka. Kompensuje braki w zaspokojeniu potrzeb, pomaga w utrzymaniu równowagi emocjonalnej i chroni przed negatywnymi emocjami, takimi jak smutek, lęk czy gniew. Bajki uczą nowych zachowań, dostarczają wzorców osobowych i pomagają w adekwatnym postrzeganiu świata oraz własnego miejsca w nim. Wzbogacają doświadczenia, oferują wsparcie poprzez akceptację – dziecko, identyfikując się z bohaterem w podobnej sytuacji, uświadamia sobie, że nie jest samo ze swoim problemem i że inni również potrafią sobie z nim poradzić.
Terapeutyczny wpływ baśni i bajek na rozwój dziecka
Baśnie i bajki od dawna nazywane są „literaturą pocieszenia”. Dzięki nim świat staje się bardziej zrozumiały, a serce znajduje pokrzepienie. W bajkach świat realny łączy się ze światem fikcyjnym, prezentowane są ideały ducha i sprawiedliwości, a dobro zawsze zwycięża zło. Zachowany jest porządek moralny i wzorzec kulturowy. Dziecko może identyfikować się z bohaterem i, podobnie jak on, przechodzić przez kolejne etapy, aby przezwyciężyć lęk lub trudną sytuację.
W bajkach dziecko odnajduje swoje marzenia, które stają się antidotum na trudną rzeczywistość. Doznaje pocieszenia i zaczyna wierzyć, że jego zły los może się odmienić, sprawiedliwość zwycięży, a krzywdy zostaną naprawione. Słuchanie bajek budzi w dziecku wiarę w siebie i przyszłość, uczy sposobów radzenia sobie z przeciwnościami losu, rozwija język, wzbogaca życie wewnętrzne i pomaga zrozumieć, że pomyślne życie jest dostępne dla każdego, kto nie unika życiowych zmagań, ale stawia im czoło. Rzeczywistość kreowana w bajkach jest bliska dziecięcemu myśleniu, co ułatwia zrozumienie zasad rządzących światem.
Jakie są funkcje bajek?
Funkcje bajek są wielorakie i obejmują aspekty emocjonalne, społeczne i poznawcze rozwoju dziecka. Bajki:
- Wspierają rozwój emocjonalny: Pomagają w zrozumieniu i nazwaniu emocji, zarówno pozytywnych, jak i negatywnych. Dziecko uczy się empatii, wczuwając się w sytuację bohaterów.
- Rozwijają wyobraźnię i kreatywność: Świat fantastycznych postaci i niezwykłych wydarzeń pobudza wyobraźnię dziecka, zachęcając do kreatywnego myślenia i rozwiązywania problemów.
- Uczą wartości moralnych: Bajki często przedstawiają walkę dobra ze złem, ukazując konsekwencje różnych wyborów i promując pozytywne wartości, takie jak uczciwość, odwaga, przyjaźń i pomoc innym.
- Wzbogacają słownictwo i rozwijają język: Kontakt z bogatym językiem literatury poszerza słownictwo dziecka, uczy poprawnej wymowy i gramatyki, a także rozwija umiejętność formułowania myśli.
- Budują poczucie bezpieczeństwa: Bajki, w których dobro zwycięża zło, dają dziecku poczucie bezpieczeństwa i nadzieję na pomyślne rozwiązanie trudnych sytuacji.
- Ułatwiają radzenie sobie z lękami i trudnościami: Dziecko, identyfikując się z bohaterem bajki, który pokonuje przeszkody, uczy się strategii radzenia sobie z własnymi problemami.
Znaczenie baśni i bajki w życiu dziecka
Szczególnie wartościowe są bajki terapeutyczne, adresowane głównie do dzieci w wieku od 4 do 9 lat. Ich celem jest uspokojenie dziecka, wsparcie emocjonalne i redukcja lęków oraz problemów emocjonalnych. Dzieciom często trudno jest mówić o swoich problemach, werbalizować lęki i niepokoje, dlatego chętnie słuchają bajek, w których odnajdują kogoś z podobnymi doświadczeniami. Poznawanie uczuć i sposobów radzenia sobie bohatera bajki daje dziecku poczucie bezpieczeństwa i ulgę, że nie jest samo w swojej bezradności. Zyskuje w ten sposób użyteczne wzorce do naśladowania i nadzieję na pozytywne rozwiązanie własnych trudności.
Rodzice i nauczyciele nie powinni wyręczać dziecka w rozwiązywaniu problemów, ale wspierać je w nauce samodzielnego radzenia sobie. Nasza rola polega na dodawaniu dziecku siły, wiary w siebie i nadziei na znalezienie skutecznego rozwiązania. Ważne jest, aby uważnie słuchać dziecka, starać się zrozumieć jego lęki i troski, okazywać mu miłość i akceptację. Pokazując dziecku, że w nie wierzymy, pomagamy mu uwierzyć we własne możliwości. Uczmy je, poprzez opowiadania, jak urządzony jest świat i tłumaczmy, że w życiu zdarzają się okresy nadziei i rozpaczy, chwile siły i słabości.
W dobie komputerów i telewizji, nie można zapominać o szansie, jaką daje kontakt z dzieckiem poprzez książkę. Czytanie buduje zaufanie, zrozumienie i poczucie bezpieczeństwa, uwrażliwia na dobro i piękno, daje wsparcie, stymuluje rozwój i umożliwia poznanie cudownych rzeczy oraz własnych motywów działania. Mądre wykorzystanie książek, a w szczególności bajek, daje dostęp do głębszej mądrości, przekazuje ważne wskazówki, wzorce myślenia, przeżywania i zachowania.
Czy warto czytać dzieciom bajki?
Zdecydowanie tak! Wpływ czytania, a zwłaszcza wyboru odpowiedniej książki dostosowanej do wieku dziecka, jest ogromny, szczególnie w rozwoju emocjonalnym i społecznym. Czytanie kształtuje umiejętność skupienia uwagi i wyodrębniania najważniejszych informacji. Badania naukowe potwierdzają, że każde dziecko, niezależnie od wieku, powinno mieć codzienny kontakt z książką, a obok niego powinien być dorosły, który mu poczyta w ciągu dnia lub przed snem. Głośne czytanie w domu, przedszkolu i szkole powinno stać się codziennością, ponieważ to, co zainwestujemy dzisiaj w moralny i intelektualny rozwój dziecka, przyniesie owoce w przyszłości.
Język literatury, różniący się od potocznego języka słyszanego na co dzień, jest dla dziecka „tajemniczym szyfrem”, otwierającym drzwi do magicznego świata. Różnorodność języka literackiego wzbogaca słownictwo dziecka i uczy poprawnego wysławiania się. W bajkowym świecie dziecko odnajduje odzwierciedlenie własnych przeżyć i niepokojów. Nawet złe moce w bajkach stają się mniej straszne, gdy dziecko widzi, że dorośli spokojnie czytają o nich. Fakt, że w bajkach często słaby i mały bohater pokonuje silnego i potężnego, budzi w dziecku nadzieję i optymizm. Bajki uczą, jakie wartości są cenione i jakie konsekwencje niesie za sobą określone postępowanie.
Książki i bajki mogą być sprzymierzeńcem rodziców, stanowiąc pretekst do rozmów. Nawet rodzice, którym trudno jest szczerze rozmawiać z dzieckiem, mogą poprzez literaturę kształtować gust i poczucie humoru dzieci. Rozmowy o przeczytanych książkach są najprzyjemniejszymi, najgłębszymi i najciekawszymi rozmowami z dziećmi. Czytanie książek to łatwy, mądry i dostępny sposób budowania silnej więzi z dzieckiem oraz pobudzania jego intelektu i wyobraźni.
Dzieci głęboko przeżywają treść bajek, nie są biernymi odbiorcami. Chętnie naśladują postępowanie bohaterów w zabawach i inscenizacjach, a często same tworzą pomysłowe opowiadania i historyjki. W świecie bajek można spotkać przyjaciół, przeżyć wspaniałe przygody i przede wszystkim pozbyć się lęku.
Co daje wspólne czytanie bajek?
Wspólne czytanie bajek przynosi szereg korzyści zarówno dla dziecka, jak i dla relacji z dorosłym. Daje ono:
- Mocną więź między dorosłym a dzieckiem: Wspólne chwile spędzone na czytaniu budują bliskość i zaufanie.
- Pobudzenie rozwoju mózgu: Słuchanie i rozumienie opowieści stymuluje rozwój kognitywny dziecka.
- Wzbogacenie słownictwa i poszerzenie wiedzy: Dziecko poznaje nowe słowa i dowiaduje się o świecie.
- Rozbudzenie zainteresowań i rozwój wyobraźni: Bajki otwierają dziecku drzwi do fascynującego świata fantazji.
- Uczenie myślenia i rozumienia siebie, ludzi i świata: Analizowanie historii i motywacji bohaterów rozwija umiejętność logicznego myślenia i empatii.
- Pobudzenie rozwoju emocjonalnego i wrażliwości: Dziecko uczy się rozpoznawać i nazywać emocje, staje się bardziej wrażliwe na uczucia innych.
- Uczenie wartości moralnych i wpływ na zmianę postaw: Bajki przekazują ważne wartości i pomagają w kształtowaniu pozytywnych postaw.
- Sprzyjanie szybszemu samodzielnemu mówieniu, pisaniu i czytaniu: Kontakt z językiem literackim wspomaga rozwój umiejętności językowych.
- Kształtowanie nawyku czytania na całe życie: Wczesne pozytywne doświadczenia z czytaniem zachęcają do czytania w przyszłości.
- Ochronę przed uzależnieniem od telewizji: Alternatywa w postaci książek może ograniczyć czas spędzany przed ekranem.
Aby dziecko mogło zdrowo się rozwijać, musi czuć się kochane. Bezwarunkowa miłość rodziców powinna być okazywana dziecku stale, w jasnym dla niego języku – poprzez kontakt wzrokowy, fizyczny, skupioną uwagę i pełne miłości wychowanie. Głośne czytanie jest doskonałym sposobem na okazanie dziecku miłości, budowanie jego samooceny, rozwijanie wyobraźni, uczenie języka, myślenia i wartości. Zaspokaja wszystkie potrzeby emocjonalne, psychiczne, umysłowe i moralne, dając dziecku wiarę w siebie i narzędzia do osiągnięcia sukcesu w życiu.
Bajki relaksacyjne
Szczególnym rodzajem bajek są bajki relaksacyjne, które poprzez wizualizację pomagają dziecku uspokoić się, zrelaksować i zredukować napięcie. Przykłady takich bajek, które mogą być wykorzystane w domu lub w przedszkolu, to:
„Kotek”
Mały kotek samotnie wracał ze szkoły. Ciągnął łapkę za łapką wolno, jakby ospale. Był smutny, nic go nie cieszyło, czuł się bardzo nieswojo. Niechętnie prychał na inne przechodzące obok zwierzęta. Nagle nadleciał malutki motylek i nad samym nosem kotka zrobił okrążenia, jedno, drugie, trzecie. Chyba mi się przygląda – pomyślał kotek i łapką próbował odgonić motylka. Ale ten wcale nie odlatywał, tylko krążył, krążył i jak samolot kreślił znaki w powietrzu. Kotek patrzył i patrzył, jak zaczarowany, w piękny lot motyla. A ten wzbił się wyżej, jakby chciał dolecieć do słońca, i nagle znikł mu z oczu za wysokim ogrodzeniem. Zaciekawiony kotek zbliżył się do płotu, wdrapał się po deskach i znalazł się w ogrodzie. Rozejrzał się dookoła. Było tam tak pięknie, rosły wysokie owocowe drzewa sięgające koronami do nieba, a małe krzaczki, jakby przy nich przycupnięte, trzymały się ich jak maminej spódnicy. Rosły też kolorowe kwiaty, które jak dywan pokrywały cały ogród. Kotek poczuł zapach ziemi, kwiatów, krzewów i drzew. Pociągnął mocno noskiem i zapach jak fala, jakby ramionami, objął go. Kotek położył się na trawie i oddychał miarowo, równo i spokojnie. Przetarł oczy, podłożył łapki pod głowę, wyciągnął całe ciałko, było mu bardzo wygodnie. Leżał teraz i odpoczywał. Poczuł senność. Słonko wysyłało swe promyki na ziemię, by pogłaskały każdy kwiatek, każdy listek i każdą roślinkę. Kotek poczuł przyjemny dotyk ciepłych promieni. Zamknął oczy. A promyczki jeden po drugim głaskały go, przyjemnie ogrzewając. Po chwili pojawił się delikatny wiaterek, który kołysał listki i gałęzie, jakby do snu. Pochylił się nad kotkiem i też go kołysał, trzymając w swoich ramionach. Kotek poczuł, jak wiaterek przesuwając się teraz po nim od głowy do łap, do pazurków samych, z wolna uwalnia go od smutków, i jeszcze raz, i jeszcze delikatnie przesuwając się od głowy w dół ciałka, zabiera z sobą całe niezadowolenie. Kotek poczuł się tak dobrze, poczuł się spokojny, jakby obmyty ze wszystkich swoich dużych i małych zmartwień. Otworzył wolno oczka i popatrzył na chmurki, które płynęły po niebie, nie spiesząc się, leniwie, nie przeganiając się, zgodnie. Płynęły i płynęły, a wiatr wolno je popychał. Kotkowi było tak dobrze. Nagle jedna mała kropelka spadła mu na nos. Co to ? - zdziwił się. Rozejrzał się dookoła i zobaczył, jak kwiatki wyciągają swoje małe główki do kropli deszczu, zupełnie jak on pyszczek do miseczki z mlekiem. Usiadł na trawie. Przeciągnął się. Kropelki deszczu wolno, lecz miarowo spadały na spragnione roślinki. Wraz z tym delikatnym deszczem wróciła mu siła. Wstał, otrząsnął futerko, uśmiechnął się do siebie zadowolony. Pora iść do domu - pomyślał. Ale dziwną przeżyłem przygodę w tym ogrodzie, gdzie przyprowadził mnie motylek. Wrócę tu jeszcze - obiecał sobie - tu jest tak pięknie i spokojnie. Wyprężył się do skoku i jednym zamachem przeskoczył płot. Radośnie machając ogonem, wracał do domu.
„Nauka fruwania wróbelków”
Mama prowadziła małego wróbelka do szkoły. Szedł tam dzisiaj pierwszy raz. Czego ja się będę uczył ? - zastanawiał się. Wszystkiego, co przyda ci się w życiu - odpowiedziała tajemniczo mama, ale on tylko pokręcił łebkiem, bo w dalszym ciągu nic nie rozumiał. O, już jesteśmy - powiedziała mama., gdy stanęli pod wielkim dębem, naokoło którego było już wiele mam ze swoimi pociechami. Panował gwar nie do opisania. Nagle pojawiła się wielka pani Wróbel, nauczycielka w okularach na dziobie, i powiedziała donośnym głosem: Witam wszystkich nowych uczniów na pierwszej lekcji nauki fruwania ! Zwracając się do mam, dodała: Dzisiaj wasze pociechy już samodzielnie przylecą do domu, nie potrzebujecie po nie przychodzić. A teraz proszę mnie zostawić z dziećmi, bo chcę rozpocząć lekcję. Rozległo się ciche klap, klap, klap. To dźwięk, jaki wydają dzioby, gdy dotykają się przy pożegnaniu. Po chwili mamy wróbelków odleciały. Nauczycielka podchodziła do każdego z uczniów i pomagała mu się dostać na gałązkę dębu. Kiedy ostatni już był na drzewie, pani powiedziała: - Proszę położyć się na brzuszku wygodnie, o tak, jak najwygodniej. Rozkładamy szeroko skrzydełka, oddychamy wolno, spokojnie. Przywieramy całym ciałem do drzewa. Czujemy zapach kory, miły powiew wiatru, odpoczywamy. Oddychamy miarowo i spokojnie. Wyobraźcie sobie, małe wróbelki, że powiew mógłby was unieść w powietrze tak, jak unosi liście. Czujecie się wspaniale. Proszę lekko poruszać skrzydełkami, raz, dwa, wolniutko, a teraz troszkę szybciej, raz, dwa. - Skrzydełka małego wróbelka jak skrzydełka latawca lekko poruszały się. - Odpychamy się nóżkami od gałązki i płyniemy w powietrzu, płyniemy razem. - Nasz wróbelek poczuł, że skrzydełka same go unoszą. Obok niego, z boku i z tyłu, i nad nim fruwały inne wróbelki. Poruszał lekko skrzydełkami i wzbijał się w górę, w błękit nieba. Czuł się tak lekko i swobodnie, było mu tak przyjemnie ! Popatrzył w dół, wznosił się nad zielonymi koronami drzew. Dookoła rozciągał się piękny park. Nie spiesząc się, w ślad za nauczycielką leciał w górę, do słońca. Ciepłe słoneczko wychyliło się zza chmurki i ciekawie spoglądało na wróbelki. Posłało promyczek, który ciepłym dotykiem przyjemnie go pogłaskał. Wróbelek wznosił się w górę, wyżej i wyżej. Czuł się lekko i swobodnie. Teraz przelatywał nad łączką, zatoczył koło, jedno, drugie i wolniutko sfruwał w dół. Był nad małym strumyczkiem, przy brzegu którego wygrzewał się na słoneczku zajączek. Sfrunął jeszcze niżej, nad samą taflą wody, zobaczył kolorowe rybki, jak wolno płynęły z nurtem, usłyszał, jak kumkają żabki: kum, kum, rozmawiając między sobą. Poczuł zapach łąki, kwiatów. Wciągał głęboko ten zapach w siebie. Sfrunął nad brzegiem strumyka, usiadł na małym kamyczku, nachylił się i napił wody. Była zimna i orzeźwiająca. Posłuchał szemrzącego strumyka. Odpoczywał. Wiatr lekko muskał mu piórka. Postanowił zamoczyć łapki, wszedł do wody, popryskał się nią troszeczkę, jak to wróbelki mają w zwyczaju. Otrząsnął się i tysiące kropelek spadło na spragnione wody roślinki. Zrobił to raz i drugi, pokropił wszystkie kwiatki dookoła. Poczuł się rześko, czuł, że wstępuje w niego razem z tą zimna woda energia. Nagle usłyszał głos nauczycielki: - Pora wracać ! - Znowu rozpostarł skrzydła i z niezwykłą siłą wzniósł się wysoko, wysoko. Wzbijał się szybko, wznosił się jak samolot i krążył w powietrzu pełen sił i radości, że potrafi fruwać. Tak skończyła się pierwsza lekcja nauki fruwania w szkole dla wróbelków. Jeśli będziecie chcieli wrócić ,to możemy to zrobić jutro i zobaczyć, czego jeszcze uczą się ptaszki w swojej szkole.
„Niedźwiadek”
Mały niedźwiadek szedł wolno przez las. Czuł ogarniające go zmęczenie, nóżki zrobiły się jakieś ciężkie i nie chciały odrywać się od ziemi. Rozglądał się dookoła, szukając miejsca do odpoczynku. Drzewa rosły tutaj rzadziej, słońce coraz swobodniej przeciskało się przez konary drzew, oświetlając wszystko dookoła. Chyba niedaleko jest jakaś polanka, tam sobie odpocznę - pomyślał miś. I rzeczywiście, po chwili jego oczom ukazała się mała łączka otoczona ze wszystkich stron drzewami. Stanął na jej skraju i znieruchomiał z zachwytu: niskie krzewy, trawa, kwiaty jak kolorowy dywan rozkładały się u jego stóp. Na środku łączki zajączki, króliczki, ba, nawet myszki wygrzewały się w promieniach słońca. Spojrzał na niebo. Było bezchmurne, słońce jakby wiedziało, że zwierzęta oczekują na jego promienie, bo świeciło bardzo mocno. Miś wystawił pyszczek do słońca i poczuł, jak przyjemne ciepło obejmuje najpierw jego głowę, a potem całe ciało. Usłyszał lekki szum wiatru i brzęczenie owadów, które unosiły się nad kwiatami. Głęboko odetchnął. W nos wkręcał się delikatny zapach trawy i kwiatów. Tutaj jest wspaniałe miejsce do odpoczynku - pomyślał, po czym położył się wygodnie na trawie, jak na kocyku, łapki podłożył sobie pod głowę. Zamknął oczy. Odpoczywał. Oddychał miarowo i spokojnie. Zrobił głęboki wdech, wciągnął powietrze przez nos, a po chwili wypuścił je. Powtórzył to jeszcze raz. Czuł, jak z każdym wydechem pozbywa się zmęczenia. Był teraz przyjemnie rozluźniony, poczuł się ciężki i bezwładny. Jego głowa, brzuszek i nóżki były jak z ołowiu. Wtulił się w trawkę jak w kołderkę. Było mu bardzo wygodnie. Oddychał równo i miarowo, jego klatka piersiowa spokojnie w rytm wdechu i wydechu unosiła się i opadała, tak jak fale morskie, kiedy wolno i leniwie przybijają do brzegu. Poczuł się teraz tak dobrze ! Delikatny wiaterek przesuwał się po całym jego ciele, rozpoczynając od czubka głowy aż po koniuszki łapek, zabierając z niego zmęczenie i napięcie. Robił to raz i drugi, powtarzał wiele razy. Promienie słońca przyjemnie ogrzewały. Miś odpoczywał. Po chwili zasnął, a razem z nim zajączki, króliczki i nawet małe myszki. Zrobiło się tak cicho, że nie słychać było nawet brzęczenia pszczół. Słońce wolno szło po niebie. Nagle, nie wiadomo skąd, pojawiły się małe chmurki, rozpoczęły zabawę w chowanego, biegały po całym niebie, zagradzały drogę promyczkom, które płynęły na ziemię. Wiatr zaczął silniej dmuchać, łączka budziła się ze snu. Zabrzęczały pszczółki, które znowu zabrały się do zbierania miodu z kwiatów, ptaszki rozpoczęły swe trele, a motyle rozpościerając skrzydełka, unosiły się nad roślinkami. Wtem jeden z nich, taki najmniejszy motylek usiadł na nosku niedźwiadka i w rezultacie niechcący go przebudził. Miś leniwie otworzył oczy. Przetarł je łapkami. Ziewnął raz i drugi, przeciągnął się. Wiaterek tymczasem nagle zawirował, zatańczył i chłodnym powietrzem orzeźwił go. Najpierw dotknął jego łap. Wniknęła w nie ożywcza siła, miś poczuł, jakby zanurzył je w chłodnym strumyku. Ten przyjemny, orzeźwiający dotyk przenikał coraz wyżej i wyżej, jak prysznic ogarnął ciało, dając energię, przepełniając siłą. Miś łapkami, główką, nóżkami. Wstał, otrzepał futerko, poczuł się odprężony i wypoczęty. Wiaterek wzmagał się, coraz silniej, tańcząc po łące i zachęcając wszystkich do zabawy. W jego rytm pochylały się trawy, kwiatki, a nawet krzewy ruszały swymi gałązkami jak ramionami. Cudownie wypocząłem - pomyślał miś. - Jutro na pewno tutaj powrócę, ale teraz już pora wracać do domu. Czeka tam przecież na mnie mama i przepyszny podwieczorek. W tym momencie pogłaskał się po brzuszku i ruszył energicznie, podskakując w rytm podmuchów, w kierunku swego domu.
Bajki relaksacyjne, stosowane systematycznie, mogą przynosić trwałe pozytywne rezultaty, szczególnie u dzieci w wieku od 3 do 9 lat. Starsze dzieci mogą uczyć się technik relaksacji i wizualizacji jako samodzielnych sposobów radzenia sobie z niepokojem. Kluczowa jest akceptacja tej formy zajęć przez dziecko. W przypadku dzieci bardzo pobudzonych, można wprowadzać nowe elementy fabuły, które nie dramatyzują sytuacji, a także wspomagać się muzyką lub zajęciami rytmicznymi, przygotowując dzieci do słuchania bajek relaksacyjnych. Malowanie obrazów słowami uspokaja i uczy samouspokojenia oraz osiągania wewnętrznej harmonii.
Kampania „Cała Polska czyta dzieciom”
Warto wspomnieć o kampanii społecznej „Cała Polska czyta dzieciom”, której celem jest uświadomienie ogromnego znaczenia czytania dziecku dla jego rozwoju psychicznego, umysłowego i moralnego. Kampania ta zachęca do codziennego czytania dzieciom, podkreślając korzyści płynące z tej prostej, a zarazem niezwykle ważnej czynności.
Cele kampanii skupiają się na:
- Kształtowaniu postawy czytelniczej u dzieci.
- Zachęcaniu dorosłych do czytania bajek dzieciom.
- Czerpaniu radości z prezentowania wierszy i opowiadań.
- Rozwijaniu umiejętności współpracy z innymi dziećmi.
- Uczeniu szacunku do książek.
Kampania „Cała Polska czyta dzieciom” inspiruje przedszkola, szkoły i biblioteki do organizowania akcji czytelniczych, zapraszania gości do czytania dzieciom oraz prezentowania wierszy i piosenek. Oto kilka przykładów wierszy promujących czytanie:
1. Wiersz „Akcja sympatyczna i praktyczna”
Proszę Państwa, świetna sprawa!
I przyjemność i zabawa
Akcja bardzo sympatyczna
Pożyteczna i praktyczna
Cała Polska czyta dzieciom
Czytaj dzieciom także Ty,
W zamian uśmiech ich dostaniesz
I wspomnienie wspólnych chwil.
2. Wiersz „Czytaj dziecku”
Zamiast patrzeć w telewizor
Albo trzymać nos w gazecie
Weź do ręki dobrą książkę,
Czytaj- dziecko czeka przecież!
Zna już bajki doskonale.
Nadal prosi czytaj dalej!
Chce być z Tobą, z tobą blisko,
Bo ty jesteś jego wszystko
Ty i książka to świat cały
Kiedy człowiek jeszcze mały
Czytaj, czytaj, nie odmawiaj,
Czas i siebie dziecku dawaj
Niech wyrośnie jak w nikt w świecie
Twoje ukochane dziecię!
Spotka króla i królewnę
Dobrą wróżkę i Matołka
A w daleki świat powiezie
Kolorowa i poczciwa
Tuwima lokomotywa
3. Wiersz „Czytaj dziecku codziennie”
Czytaj dziecku codziennie
Niech wszyscy czytają
Przez to dzieci wrażliwsze
I mądre się stają.
Czytanie najlepszą, najkrótszą jest drogą
Do wiedzy i ludzkich serc
Świat się piękniejszy otworzy przed tobą
Więc książkę do ręki bierz.
4. Wiersz „Poczytaj mi mamo, poczytaj mi tato”
I. Poczytaj mi mamo, poczytaj mi tato
Bo w książkach tak wiele się dzieje,
Tu mały koziołek, co ciągnie tobołek
Tu brzydkie kaczątko pięknieje.
II. Kubuś Puchatek ten mały niedźwiadek
Jest dzielny i taki kochany
Tak bardzo bym chciała ich poznać przygody
I z nimi odwiedzić świat cały.
III. Poczytaj mi mamo, poczytaj mi tato
Bo w książkach tak wiele się dzieje
Gdy będę już duża, jak moja mamusia
To z nimi w świat wielki wyruszę
IV. Poczytaj mi mamo, poczytaj mi tato
Poczytaj mi jeszcze raz
Poczytaj mi wiosną poczytaj mi latem
Czytajcie mi- proszę Was
V. Poczytaj mi mamo, poczytaj mi tato,
Bo książka jest mym przyjacielem
Poczytaj mi mamo, poczytaj mi tato,
Bo w książkach tak wiele się dzieje.
5. Wiersz „Wielki skarb”
Mam przyjaciela- wielki skarb,
Największą radość w świecie.
Któż to? Aha, nie powiem, nie...
Z łatwością odgadniecie. (...)
Tak, książka to przyjaciel mój-
Przyjaciel prawie żywy.
On opowiada cudów moc,
O świecie prawi dziwy.
Więc cieszę się, że książkę mam.
Och, czytać pragnę wiele!
Nie niszczę ich, bo książki me – najlepsi przyjaciele!
Podsumowując, bajki stanowią niezwykle cenne narzędzie w rozwoju dziecka. Warto poświęcić czas na wspólne czytanie, opowiadanie i przeżywanie bajkowych historii, aby wspierać emocjonalny, umysłowy i moralny rozwój naszych pociech. Pamiętajmy, że magia bajek tkwi nie tylko w ich treści, ale również w sile więzi, która tworzy się między dzieckiem a dorosłym podczas wspólnego czytania.
Jeśli chcesz poznać inne artykuły podobne do Magiczna moc bajek: Jak baśnie wspierają rozwój dziecka?, możesz odwiedzić kategorię Edukacja.
